Kiedy składałam ten zestaw, w głowie kołował mi (bardzo przeze mnie lubiany zresztą) przebój "The Archies" - jest kolorowo, pastelowo, cukierkowo, słowem - słodko do obrzydzenia. Muszę jednak przyznać, że pociągają mnie klimaty okraszone niewielką dawką kontrolowanego kiczu lat 50., co zresztą odzwierciedla wygląd bloga :D
Koralowy trencz upolowałam w sierpniu na letniej przecenie - cieszę się, że w tym roku nie dałam się skusić na tą część garderoby, biorąc pod uwagę rekordowo krótką wiosnę i niewiele okazji do ubrania płaszcza...
Apaszkę z sielskim pejzażem pokazywałam już wcześniej - to bezdyskusyjnie jeden z moich najlepszych lumpeksowych zakupów, uwielbiam ją :-)
Torebka pochodzi zaś z tegorocznej kolekcji Top Secret - bardzo przypadł mi do gustu ten fason i na pewno będę szukać innych wersji kolorystycznych.
Buty to z kolei przypadkowy i spontaniczny łup dokonany przy okazji zakupów spożywczych ;-) T-barów nie jestem jednak w stanie odpuścić - zdecydowanie za rzadko można znaleźć ciekawy model w dobrej cenie...
Vintage Cat nosi:
* koralowy trencz / coral trench coat - Top Secret %,
* apaszka / scarf - rags & SILKS,
* beżowe T-bary / nude T-bar shoes - F&F %,
* kopertówka / clutch - Top Secret %.










Podoba mi się ten kontrolowany kicz :)
OdpowiedzUsuńDziękuje Gosiu! :D
UsuńPłaszczyk ślicznie leży. Bardzo ładnie :)
OdpowiedzUsuńDziękuję, bardzo mi miło!
UsuńKicz rzecz względna :) Grunt, że dobrze się czujesz i wyglądasz w takim zestawie :) Torebka urocza, choć mnie przerażają małe torebki. W swojej mam pół domu i jeszcze trochę ;)
OdpowiedzUsuńDziękuję!
UsuńCo do torebki, to fakt - niewiele mieści. Ale mi to zazwyczaj wystarcza - ja dla odmiany noszę ze sobą tylko niezbędne minimum ;)
Skojarzyłaś mi się tutaj z Betty Draper. :) Płaszczyk jest naprawdę śliczny! I strasznie zazdroszczę butów... już nie wiem ile czasu szukam takich właśnie czółenek zapinanych na kostce.
OdpowiedzUsuńDziękuję, cóż za porównanie :D
UsuńJeśli chodzi o buty, to kupowałam je rok temu, ale może TU coś Ci wpadnie w oko :)
Sporo T-barów jest też na zalando.pl (np. marki Even&Odd, Taupage).
Cudownie słodko, nie kiczowato :)
OdpowiedzUsuńŚlicznie dziękuję! :)
UsuńBardzo słodki zestaw :) Uwielbiam tę torebkę! :)
OdpowiedzUsuńDziękuję! Ja też ją uwielbiam ;)
UsuńTeż uważam, że słodko, ale nie kiczowato. Bardzo ci ładnie w tym kolorze (u mnie na monitorze wygląda bardziej na jasnoróżowy), idealny na wiosnę.
OdpowiedzUsuńZ tym "kiczem" miałam na myśli przede wszystkim wielobarwność i pastelowość, które czasem w nadmiarze mogą przyprawić o mdłości ;)
UsuńPłaszcz faktycznie podpada pod różowy, ale nadal jest to koral, z tym że bardzo jasny. Aparat trochę przekłamał kolory, w rzeczywistości ten odcień jest mniej więcej taki :)
Jak cukiereczek, ale nie mdły...Piękny słodki wiosenny , radosny zestaw.Dość tych szarości!!! Brawo!!!
OdpowiedzUsuńDziękuję za miłe słowa :)
UsuńP.S. Też nie przepadam za szarościami ;)
Cudna stylizacja!
OdpowiedzUsuńhttp://valentinemarierose.blogspot.com/
Dziękuję! :)
UsuńNaprawdę uroczo :) Udane zakupy spożywcze miałaś ;P Świetne buty!
OdpowiedzUsuńO tak! Ja w Tesco przeważnie mam udane zakupy "spożywcze" ;D
UsuńDziękuję i pozdrawiam!
Świetny zestaw!!
OdpowiedzUsuńBardzo Ci dziękuję! :)
Usuń