niedziela, 26 stycznia 2014
Spódnica w kratę w stylu lat 50.
Niejednokrotnie narzekałam, że wśród spódnic (a także sukienek) z popularnych sieciówek, bardzo trudno jest znaleźć taką, która sięga przynajmniej do kolan. O długości do połowy łydki - tak popularnej w latach 50. - można było wręcz pomarzyć.
Tymczasem tej zimy udało mi się znaleźć dwie spódnice szyte z koła (klik!), które do złudzenia przypominają te prezentowane w starych magazynach:
Czerwony kardigan, który spokojnie można określić mianem "vintage", otrzymałam od mamy, zaś futrzany kołnierz, pasek i torebka pochodzą z lumpeksu.
Aura na zdjęciach (które robiłam z wyprzedzeniem) niestety odbiega od rzeczywistości - od tego tygodnia wreszcie można się cieszyć cudownym białym puchem, zalegającym okoliczne pola, łąki i pagórki :D
Vintage Cat nosi:
* czerwony kardigan / red cardigan - vintage,
* spódnica w kratę / check skirt - Pretty Girl %,
* petticoat - Allegro,
* szary beret / gray beret - H&M %,
* futrzany kołnierz / faux fur collar - Vintage Fly,
* czarne rękawiczki / black gloves - no name,
* czarny pasek / black belt - second hand,
* czarne czółenka z kokardą / black high heels with bow - Blink,
* czarny kuferek vintage / vintage black handbag - Retro Club.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)











Śliczna spódnica, ta druga, czerwona też bardzo mi się podoba.
OdpowiedzUsuńDzięki! Mam wrażenie, że obydwie spódnice pasują do Twojego stylu :)
UsuńFantastyczny zestaw! I jakie piękne paznokcie. :)
OdpowiedzUsuńSerdecznie Ci dziękuję! ^_^
UsuńJak prawdziwa dama retro, świetnie wygladasz, beret super, też mam ale czarny, nie mam jednak na niego pomysłu, coś mi nie bardzo pasuje, a takiej długości spódnice lubię choć ponoć są trudne do noszenia...pozdrawiam cieplutko...u mnie też zima...
OdpowiedzUsuńAno właśnie - ta długość nie jest łatwa i raczej wymaga towarzystwa wysokich obcasów. Tak czy inaczej będę szukać podobnych spódnic :)
UsuńDziękuję i pozdrawiam!
Długość do połowy łydki to chyba moja ulubiona, jeśli chodzi o spódnice. Niestety, tak jak mówisz, w sieciówkach rzadko kiedy sięga coś nawet do kolan. Świetnie więc, że udało Ci się taką znaleźć! Całość oczywiście prezentuje się wspaniale! :)
OdpowiedzUsuńOtóż to - w sklepach stacjonarnych nie ma zbyt dużego wyboru. Trochę lepiej jest w internetowych butikach, ale przecież nie każdemu odpowiada taka forma zakupów.
UsuńZ drugiej strony ostatnio czytałam, że jednym z wiodących trendów na wiosnę 2014 mają być spódnice o długości za kolano (a nawet przed kostkę!), więc jest nadzieja :)
P.S. Dziękuję za miłe słowa!
Ślicznie wyglądasz:))miałam kiedyś bardzo podobną spódnice:)))Pozdrawiam serdecznie:)
OdpowiedzUsuńDziękuję! Pamiętam podobne spódnice z archiwalnych zdjęć mojej mamy i babci, więc ta długość na pewno była popularna również w latach 80. :-) Pozdrawiam!
UsuńŚwietnie wyglądasz.
OdpowiedzUsuńW tym sezonie Pretty Girl się popisało. Mają ciekawe spódnice i sukienki, sama kupiłam podobną do twojej tylko w drobną krateczkę.
Nie ukrywam, że ta brązowa też mi się bardzo podoba ;) Niestety - jak zwykle czekałam na obniżkę ceny i tym razem mój rozmiar się nie uchował :(
UsuńPięknie to wszystko połączyłaś. Spódnica jest rewelacyjna i Tobie jak najbardziej pasuje taka długość. Ślicznie wyglądasz na zdjęciach, czerwień Ci służy. Buziaki!!!
OdpowiedzUsuńSzczerze mówiąc, nie jestem do końca pewna, czy to długość korzystna dla mojej sylwetki. Wiem natomiast, że zestawienie z niskim lub płaskim obcasem w moim przypadku odpada ;)
UsuńP.S. Dziękuję :*
Subtelny pierścionek :)
OdpowiedzUsuńbene rafaello
A dziękuję! Lubię prostą i skromną biżuterię :)
UsuńTeż kupiłam sobie tę spódniczke w czarno- białą kratę. Jestem z niej bardzo zadowolona. Będzie niedługo na blogu:-)
OdpowiedzUsuńSuper! Jestem ogromnie ciekawa, z czym ją zestawisz :) Czekam zatem niecierpliwie na Twój wpis :)
UsuńŚlicznie wyglądasz :) A co do Pretty Girl to jedna z tych marek, gdzie moja siostra zrobi spokojnie zakupy jeśli coś jej w oko wpadnie i wszystko niemal wygląda jak szyte na nią, a ja mogę stać się i gapić :) Co do długości spódnic to ją bardzo lubię, ale na mnie nie wygląda dobrze :/
OdpowiedzUsuńPretty Girl to moja czołówka, jeśli chodzi o wzornictwo. Niestety z rozmiarami bywa różnie - bardzo często jestem dokładnie "pomiędzy" - nie znoszę tego dylematu :P
UsuńGenialna spódnica!! Wyglądasz cudownie!! Pozdrawiam gorąco!!
OdpowiedzUsuńBardzo mi miło, że się podoba :) Pozdrawiam!
Usuńpiękny stworzyłaś zestaw!!! spódnica jest idealna! i bardzo podoba mi się ten kołnierzyk futrzany:)))
OdpowiedzUsuńi Twoje cudowne paznokcie!!!!
Dziękuję za przemiłe słowa! A paznokcie - cóż - to chyba jedyna rzecz w moim wizerunku, z której jestem w 100% zadowolona :P
UsuńBardzo uroczo wyglądasz w zestawach retro i do twarzy Ci z latami pięćdziesiątymi. :)
OdpowiedzUsuńDziękuję - nawet nie wiesz, jak się cieszę z takiego komplementu! <3
UsuńCudna stylizacja.
OdpowiedzUsuńAga! Dawno Cię nie było - mam nadzieję, że nie porzuciłaś bloga i wkrótce pojawi się nowy wpis. Ja w każdym razie czekam z niecierpliwością :)
UsuńCudownie:):):) Brak mi słów:)
OdpowiedzUsuńBardzo podoba mi się spódniczka, sweterek, torebka, rękawiczki, hmm wszystko:)
pozdrawiam cieplutko
Heh, dziękuję za tyle komplementów :D No i oczywiście pozdrawiam!
UsuńNo i znów widzę, że się zagapiłam. Obie spódnice w kratę, które pokazujesz bardzo mi się podobają, ale już ich nie ma. No cóż, mój portfel się cieszy. A ty wyglądasz cudownie. ;)
OdpowiedzUsuńNiestety - jak kupowałam tą czarną, to na wieszakach były już ostatnie sztuki :(
UsuńAle za to widzę, że spódnice PresKa są znowu dostępne :)
Idealnie wpasowałaś się w styl retro. Wyglądasz rewelacyjnie. Do tego moje ulubione kolory. Super!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam cieplutko :):):)
Ogromnie dziękuję za miłe słowa :)
Usuń