Jak już wspominałam w poprzednim poście, bardzo widoczny jest wpływ mody grunge'owej - świadczy o tym choćby ogromna popularność kratowych deseni.
Na szczęście moda z lat 90. nie zdominowała jeszcze całkowicie rynku (swoją drogą - przerażająca wizja...), więc zwolenniczki pepitki, panterki, kwiatów czy żakardów również znajdą coś dla siebie.
Paleta barw raczej nie zaskakuje - szarości, brązy, czerwień, bordo, fiolet, czerń i butelkowa zieleń. Na czele wysuwa się wszechobecny kobalt.
P.S. Szara sukienka w "kurzą stopę" z tego wpisu ponownie dostępna w sklepie :-)
- Bon Prix:
- Dorothy Perkins:
- F&F:
- H&M:
- Modbis:
- Mohito:
- Oodji:
- Orsay:
- Pretty Girl:
- Pull&Bear:
- Quiosque:
- Taranko:
- Top Secret:
- Vissavi:
Wszystkie wykorzystane w poście zdjęcia produktów pochodzą z stron internetowych poszczególnych producentów i nie są własnością autorki bloga.




























































Cudowne! Dla najwiekszą zaletą okresu jesienno-zimowego jest to, że można nosić dzianinowe sukienki :) To jest w ogóle bardzo dziwne, bo jesienią chodzę w sukienkach i spódnicach częściej niż latem :D
OdpowiedzUsuńO tak, też uwielbiam sukienki z miękkiej dzianiny :)
UsuńWszystkie są urocze. Pierwszą sukienkę z Bon Prix mam na tapecie. Wykrojona i próbuję stworzyć ja po swojemu. Zobaczymy co z tego wyjdzie.
OdpowiedzUsuńJuż Ci zazdroszczę! Na pewno dasz radę :)
UsuńCzerwona sukienka od Vissavi szczególnie mi się podoba. Ogólnie nałożyłabym większość z tych kreacji, niektóre z nich kojarzą mi się z stylem Joan z "Mad Men". :)
OdpowiedzUsuńDokładnie - ta czerwona z Vissavi, ciemnoszara z Orsay i "różana" z Quiosque bardzo w stylu Joan! :D
UsuńOj! Jest w czym wiybierać, każda ładna na swój sposób a dla mnie Taranko-siwa i Vissavi-czerwona...pozdrawiam...
OdpowiedzUsuńPiękne! Również nosiłabym ;)
UsuńCieszę się, że pokazałaś te propozycje, bo właściwie mam ze 2, 3 sukienki w modnych fasonach i kolorach z poprzedniego sezonu, więc mogę spokojnie patrzeć na przychodzącą jesień. Może tylko w buty będę musiała zainwestować. Myślę, że większość pań znajdzie w swojej szafie podobny fason i kolor sukienki. Pozdrawiam ciepło!
OdpowiedzUsuńTak, tak, bo to ponadczasowe kroje - myślę, że każda kobieta ubierająca się klasycznie ma niejedną sukienkę w tym stylu ;)
UsuńP.S. W przeglądzie nie chodzi o rzeczy "modne", lecz w stylu retro ;)
Śliczne i bardzo w moim guście, ale zapewne znowu okaże się, że 34 jest szyte na wyższe dziewczyny i talia wypadnie mi nie tam gdzie trzeba etc. :/
OdpowiedzUsuńNiestety - takie "uroki" standardowej rozmiarówki :|
UsuńJa z kolei większość sukienek i spódnic mam za krótkich, mimo że jestem średniego wzrostu :(
To ja poproszę wszystkie pepitki :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam cieplutko :):):)
Tak myślałam ;D Pozdrawiam!
UsuńŚwietne fasony, bardzo kobiece i kolorystyka dla każdego co komu się podoba :) pozdrawiam
OdpowiedzUsuńZawsze staram się pokazać różne fasony i kolory, zarówno tańsze, jak i droższe ;)
UsuńDziękuję za odwiedziny i pozdrawiam!
Bon Prix, H&M - ta bez ramion, Orsay - szara ołówkowa...i parę innych... mogłabym mieć w szafie:)))
OdpowiedzUsuńJa bym przygarnęła pewnie parę... naście, gdybym tylko mogła ;D Szkoda gadać...
Usuń