sobota, 7 września 2013
Pastel girl
Tak, wiem - pastele (z miętą na czele) były "hot" co najmniej dwa sezony temu i w tym czasie zostały "przerobione" na blogach na wszystkie możliwie sposoby. Zdaję sobie też sprawę, że ładniej prezentują się na zdjęciach w otoczeniu świeżej wiosennej trawy, aniżeli pierwszych pożółkłych liści :>
Pierwsza kwestia raczej mało mnie nie interesuje, bo takie kolory są nieodłącznym elementem stylu słodkich lat 50., uwielbiam je i zamierzam nosić, nawet jak już będą niemodne (o ile już nie są?).
Co do drugiego zagadnienia - bluzkę kupiłam jak zwykle na wyprzedaży, więc ostatecznie cieszę się, że w ogóle załapała się na bloga jeszcze w tym sezonie ;-) A że trochę nie w czasie... cóż - lepiej późno, niż później ;-)
Na koniec dodam, że bardzo lubię ten banalny i mało odkrywczy zestaw - wprawdzie na dzisiejszych zdjęciach pokazuję go w wersji "wyjściowej", ale często chodzę tak ubrana na co dzień - z tą różnicą, że zakładam wygodne balerinki zamiast czółenek.
Miłej i pogodnej niedzieli!
Vintage Cat nosi:
* miętowy top w groszki / polka dot mint top - Orsay %,
* beżowe spodnie / beige trousers - BB (cokolwiek to jest :-), lokalny butik,
* beżowe czółenka peep toe / nude peep toe shoes - Wishot,
* kopertówka / clutch - Top Secret %.
* opaska / headband - I Am,
* klipsy / clip-on earrings - Bijou Brigitte.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)



















Modne, niemodne... grunt żeby dobrze się czuć w kolorze, fasonie, ubraniu i aby to pasowało.
OdpowiedzUsuńA zestaw wcale nie jest banalny :) Bardzo kobiecy!
W pełni się zgadzam z pierwszym zdaniem! :) Za drugą uwagę z kolei dziękuję ;)
UsuńModne nadal ale czy modne, czy nie Ty świetnie w nich wyglądasz i już...pozdrawiam...
OdpowiedzUsuńOstatnio gdzieś czytałam, że pudrowy róż to "absolutny must have" na jesień 2013, więc jednak pastele nadal na topie ;D Swoją drogą bawią mnie te wszystkie "gorące trendy"...
UsuńPozdrawiam, miłego wieczoru!
Uwielbiam pastele, uwielbiam cygaretki i uwielbiam Twój zestaw! :)
OdpowiedzUsuńŻebym i ja w (samo)uwielbienie nie popadła ;D Dziękuję Gabrielle! :)
UsuńAch jak ja ci zazdroszczę noszenia cygaretek :D fajny zestaw, a pastele zawsze są w porządku na wiosen i lato, niezależnie od mody :)
OdpowiedzUsuńDo cygaretek przekonałam się całkiem niedawno ;) Wcześniej unikałam jak ognia, ciężko było mi znaleźć dobrze dopasowany egzemplarz.
UsuńCo do pasteli - uważam, że sprawdzają się również zimową porą, zwłaszcza chłodny błękit i jasny róż :)
a fakt te dwa kolory lubię zimą oraz jeszcze śmietankowy :)
UsuńFajna stylizacja. Bluzka mi się bardzo podoba, a szczególnie to wiązanie na przodzie, miałam taką kiedyś. Dawno nie było stylizacji w spodniach:)
OdpowiedzUsuńO tak, też lubię te kokieteryjne wiązania :)
UsuńMasz rację - dawno nie było spodni. Powód jest bardzo prozaiczny - mam ich niewiele w swojej szafie i co gorsza pokazałam na blogu większość modeli :P
Bardzo zgrabnie wyglądasz w tym zestawie, w ogóle masz świetną figurę (nie wiem, czy Ci to kiedyś już mówiłam). :)
OdpowiedzUsuńDziękuję Ci bardzo - nie masz pojęcia, jak wiele czasu zajęła mi akceptacja moich (użyjmy eufemizmu :P) kobiecych kształtów ;)
UsuńDopiero w stylu retro/pin-up poczułam się dobrze w swoim ciele i doceniłam zalety takiej figury, zamiast wciąż narzekać na niedoskonałości ;)
W pastelach bardzo Ci do twarzy, idealnie do Twojej delikatnej urody. Ja, jak wiesz, nie wyglądam za specjalnie w takich kolorach, chociaż też lubię i czasem zakładam. Dodatki perfekcyjne, pięknie wyglądasz na zdjęciach w tej scenerii. Pozdrowionka.
OdpowiedzUsuńBardzo Ci dziękuję!
UsuńAle pastele to nie tylko mięta - myślę, że dla każdego typu urody można znaleźć pasujące odcienie w jasnej tonacji ;)
Ślicznie wyglądasz i bardzo ładna sceneria zdjęć. Pozdrawiam Cię serdecznie
OdpowiedzUsuńDziękuję! Mam nadzieję, że to nie ostatnie zdjęcia w tym parku - miejsce ma potencjał i wiele urokliwych zakątków :)
Usuń