piątek, 5 kwietnia 2013

Fever London - Wiosna/Lato 2013

Przygotowując przegląd wiosennych ubrań i dodatków, celowo pominęłam markę Fever London. Podobnie jak kolekcja Leny Hoschek zasługuje na oddzielny wpis, gdyż nie sposób wybrać zaledwie paru pozycji z oferty tak przepełnionej klimatem retro.

Firma konsekwentnie nawiązuję do mody lat 50., 60. a nawet 70.. Czego można się spodziewać tym razem? Tradycyjnie ładnych krojów, ciekawych deseni, kwiatów, pasteli, black&white, połączenia granatu z bielą w marynarskim stylu oraz... trudnych do przełknięcia cen. Kolejny dobry powód, żeby nauczyć się szyć ;-)
















Wszystkie wykorzystane w poście zdjęcia produktów pochodzą z strony feverdesigns.co.uk i nie są własnością autorki bloga.

10 komentarzy:

  1. Piękne ciuszki! Najbardziej spodobała mi się ta błękitna sukienka w kwiatowe wzorki. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak każda kwiatowa - również w moim guście :)

      Usuń
  2. Piękne, piękne i jeszcze raz piękne. Na kolana rzuciła mnie czarna sukienka z koronkowym wykończeniem dekoltu. Tym razem biorę wszystkie :) Może uda się coś stylizowanego uszyć.
    Uwielbiam te Twoje modowe posty. Są bardzo inspirujące.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, cudna jest i chyba stosunkowo łatwa do uszycia.
      Cieszę się, że posty z inspiracjami przypadły do gustu :)

      Usuń
  3. Piękne inspiracje. Też bym się chciała nauczyć szyć. )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja póki co kupiłam Burdę "Szycie krok po kroku". Mam "ambitny" plan uszycia spódnicy z koła/półkola ;) Plan jest dobry, jak będzie z realizacją - zobaczymy ;)

      Usuń
  4. fajnie kiecki, ale trochę chude te modelki...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, troszeczkę za chude - też na to zwróciłam uwagę :(
      Widać to szczególnie na zdjęciach sukienek z odsłoniętymi ramionami.

      Cóż poradzić - taki trend, takie standardy - ale te panie przynajmniej nie są całkowicie pozbawione krągłości ;)

      Usuń
  5. Przepiękne! No, może oprócz tych wzorzystych, bo nie za bardzo mi się podobają.
    Szycia trochę próbowałam, ale coś straciłam cierpliwość i maszyna się kurzy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi z kolei najbardziej wzory się podobają, zwłaszcza owocowe :)

      Odnośnie maszyny - wstyd przyznać - moja uszyła jedne zasłony i też biedna leży schowana w szafie :(

      Teraz mam mały urlop, więc jest szansa na jej reaktywację :)

      Usuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...