Relacja z Pin Up & Burlesque Party w przygotowaniu - póki co gromadzę materiały i czekam na swoje zdjęcia (których nawiasem mówiąc strasznie się obawiam ;-). W międzyczasie krótki przerywnik przedstawiający jeszcze jeden dzienny, luźniejszy zestaw:
Spodnie - dawno zapomniane, wykopane z dna szafy - pochodzą jeszcze z czasów LO, z tym że zostały skrócone przez krawcową.
Sweterek w serduszka to nowość wśród wiosennej garderoby - pojawił się już w przeglądzie kolekcji i od razu mnie zauroczył. Ostatecznie kupiłam, ale z 20% upustem - bardzo rzadko decyduję się na rzeczy z sieciówek w regularnych cenach.
I jeszcze parę słów o T-barach - pochodzą od bardzo mało znanego i w ogóle niereklamowanego producenta. Kiedyś już wspominałam w komentarzach, że bardzo cenię sobie polskie obuwie - moim skromnym zdaniem chińska tandeta (zarówno ta z bazaru, jak i sprzedawana w sieciówkach w zawyżonych cenach) nie może pod żadnym względem konkurować z naszą rodzimą produkcją. Bardzo często można kupić skórzane buty nieznanej marki w tej samej cenie (bądź minimalnie wyższej), co syntetyki z metką. Cóż - ja na ogół wybieram to pierwsze ;-)
Vintage Cat nosi:
* kardigan / cardigan - Troll %,
* szare spodnie / grey trousers - no name,
* szary beret / gray beret - H&M %,
* szare T-bary / grey T-bar shoes - SERWIN,
* czarny kuferek vintage / vintage black handbag - Retro Club.










Prześliczny sweterek <3 pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńDziękuję i również pozdrawiam! :)
UsuńBardzo ładny sweterek, pasuję do Ciebie. Podoba mi się jak połączyłaś go z szarościami :)
OdpowiedzUsuńDziękuję - miło, że się podoba :D
UsuńJesteś śliczna jak zwykle :)
OdpowiedzUsuńNigdy jakoś nie pomyślałam o tym by kupować polskie buty. Po prostu kupowałam z sieciówek, przyjmując że nic lepszego i tak nie dostanę. (Choć też ze względu na taką sobie jakoś, kupowałam głównie na wyprzedażach). Ale zacznę się rozglądać za polskimi wyrobami. Tylko gdzie to szukać?
Nie przesadzajmy - po prostu wybrałam spośród 60 cykniętych zdjęć te najkorzystniejsze :P Poza tym "światełko", makijaż oraz lekki retusz też robią swoje ;) Serio.
UsuńCo do sieciówek - nie wszystkie są be ;) Przykładowo bardzo lubię CCC i Deichmanna - cena adekwatna do jakości, duży wybór, ciekawe wzory - tam zazwyczaj kupuję obuwie z ekoskóry/satyny/zamszu (bo oczywiste jest, że nie wszystkie moje buty są z naturalnych materiałów).
Najbardziej zaś mnie zadziwiają ceny w Zarze, H&M, Reserved, Mohito (i innych), gdzie poliestrowe czółenka/sandałki mogą kosztować 120-180 zł :/
Jeśli chodzi o polskie wyroby - znaleźć je można w niewielkich butikach, a owe butiki najczęściej uchowały się w małych miasteczkach, gdzie nie ma wielkopowierzchniowych centrów handlowych :)
Śliczny sweterek ♥
OdpowiedzUsuńDziękuję! :)
UsuńOOOO ten sweterek podobał mi się najbardziej w przeglądzie mody z sieciówek (gdzieś na twoim blogu). Ja tez staram się nie kupować ubrań w regularnych cenach, szkoda kasy i rozczarowań gdy ciuch przecenią o 50%.
OdpowiedzUsuńSweterek jest dostępny jeszcze w granatowo-białej wersji - równie ładny :) No i z tego co widziałam, są już przecenione :)
UsuńHej, chciałam tylko dać ci znać, że twój blog został dodany na spis polskich blogów historycznych, kostiumowych i vintage :) Mam nadzieję, że nie masz nic przeciwko ;)
OdpowiedzUsuńNie mam nic przeciwko - wręcz przeciwnie, bardzo się cieszę :)
UsuńNie omieszkam wkleić banneru :)
Well... All you need is... nice sweater ;)
OdpowiedzUsuńZnowu się powtórzę - świetna stylizacja i świetnie wyglądasz :)
O! Podoba mi się to hasło :D
UsuńDziękuję i pozdrawiam!
fajnie się nosi nylony pod takimi spodniami
OdpowiedzUsuńmiła niespodzianka dla męża