W przypadku bluzek i koszul, wybór jest nawet spory, choć nie sposób nie zauważyć, że wiele modeli to powtórka z ubiegłych sezonów.
Paleta kolorów jest w zasadzie identyczna jak w przypadku sukienek, desenie również się powtarzają, z tą różnicą, że dodatkowo pojawia się kratka. Dlaczego producenci stosują ten uroczy wzór niemal wyłącznie na koszulach, pomijając sukienki i spódnice - tego nie mogę pojąć :-(
Uwagę przykuwają żaboty (Oodji) oraz koronkowe wstawki (Mohito, Taranko).
Ciekawą inspiracją mogą być też wstążki wiązane przy kołnierzyku (Oodji, Orsay, Pretty Girl) - wystarczy wizyta w pasmanterii, aby tanim kosztem i niewielkim nakładem pracy odmienić stary ciuszek! Takie DIY dla początkujących ;-)
- Dorothy Perkins:
- H&M:
- Mohito:
- Oodji:
- Orsay:
- Pretty Girl:
- Quiosque:
- Taranko:
- Top Secret:
Jeśli chodzi o cienkie mini-sweterki, oferta jest niestety uboższa - dominują jednolite (choć ładne) kolory, zdecydowanie brakuje bardziej oryginalnych deseni, czy choćby oczywistych rombów lub groszków. Na tym tle wyróżnia się jedynie F&F oraz Troll - sweterek w serduszka, mimo niezaprzeczalnej infantylności, trafił w mój gust :-)
- Cropp:
- Dorothy Perkins:
- F&F:
- H&M:
- Orsay:
- Troll:
Wszystkie wykorzystane w poście zdjęcia produktów pochodzą z stron internetowych poszczególnych producentów i nie są własnością autorki bloga.


























































sweterki w serduszka zwyciężyły, w ogóle wszystkie są piękne.
OdpowiedzUsuńJeśli o mnie chodzi, to przygarnęłabym wszystko ;) Za dużo ładnych rzeczy jest, za dużo...
UsuńI znów trzeba powiedzieć,"Ale to już było..." Słodkie pastelowe ,krótkie sweterki, bluzeczki z koronkami, żabotami, falbankami, desenie w groszki, paseczki , krateczki etc, etc...Śliczna jest ta miętowa bluzeczka z baskinką ( Orsay ).I znów się cieszę , bo w mojej kolekcji w szafie mam co najmniej 3-4 bluzeczki w tym stylu bluzeczek , które można na blogu pooglądać. Pozdrawiam wiosennie.
OdpowiedzUsuńNo właśnie, mimo że wszystko ładne, to mam wrażenie, że projektanci wykorzystują tylko sprawdzone pomysły, a nowe kolekcje są zbyt "tendencyjne" :]
UsuńZ jednej strony jestem zadowolona, że wszystkie klasyczne motywy wciąż są obecne w sklepach, z drugiej - pewnie jak każda entuzjastka mody retro - mam już nie jedną bluzkę w kratkę/groszki/kwiaty i nie pogardziłabym innymi deseniami :)
Pozdrawiam!
Myślę, że sieciówki nie zdecydują się na wprowadzenie innych deseni - kratka/groszki/kwiatki są bezpieczne i zawsze się sprzedadzą. Na sukienkę np. w wisienki pewnie jest mniej amatorek, a to główne kryterium przy masowej produkcji.
UsuńAle i tak jestem pełna podziwu dla tegorocznych kolekcji, zarówno sukienki z poprzedniego posta, jak i bluzeczki są świetne i chciałabym je kupić.
Mam podobne odczucia co do strategii sieciówek ;)
UsuńAle co racja, to racja - od paru sezonów oferta i tak jest szczodra jeśli chodzi o modę retro.
Zawsze można też liczyć na sklepy z pin-upową modą :)