czwartek, 30 sierpnia 2012

Amerykański sen w stylu retro

Bardzo lubię akcesoria i dodatki z Home&You, ale najnowsza oferta sklepu wyjątkowo pozytywnie mnie zaskoczyła :-)
Od jakiegoś czasu są dostępne w sprzedaży produkty z dwóch, bardzo klimatycznych serii - American Dream oraz Colours of the 50's:



Pierwsza kolekcja to przede wszystkim nawiązanie do legendarnej Route 66, "Drogi-matki", czyli magistrali łączącej Chicago z Los Angeles. Pod tym hasłem, oczami wyobraźni widzę od razu stacje benzynowe z charakterystycznymi dystrybutorami paliwa, przydrożne motele z pięknymi neonami, czy swojskie restauracje, w których kelnerki w uroczych uniformach serwują placek z wiśniami :-) W tle słychać zaś utwory Elvisa...






Druga linia to z kolei motywy kojarzące się z idealną housewife, której całym światem jest kuchnia, a życiową misją poświęcenie rodzinie i dogadzanie swojemu mężowi (choć temat został tutaj potraktowany dość przewrotnie ;-)






Ponieważ perfekcyjna kobieta z lat 50. charakteryzuje się nienagannym wyglądem, oprócz kuchennych akcesoriów i tekstyliów, kupić można również kosmetyki w przepięknych opakowaniach:



Pozostałe produkty do obejrzenia na stronie producenta. Poproszę więcej takich smaczków!

6 komentarzy:

  1. Cudeńka, coś czuję, że czekają mnie zakupy w tym sklepie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tylko żałuję, że nie mam już wolnych ścian w kuchni i generalnie trochę inny klimat - poszłam w kierunku toskańskich/prowansalskich dodatków.
      ALE - tablicę z piwem kupię na pewno :D I powieszę w spiżarni - idealnie tam pasuje i w pełni się zgadzam z przekazem ;)

      Durszlak też kusi... i w sumie jest uniwersalny :)

      Usuń
  2. Genialne, już się napalałam stacjonarnie, ale udało mi się powstrzymać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie tylko brak funduszy powstrzymał ;)
      Ale wiem jedno: H&Y - I'll Be Back!!!

      Usuń
  3. Naprawdę świetna jest ta kolekcja!
    Zawieszkę kawową zakupiłam jeszcze w lipcu. Uwielbiam ją, szczególnie że jestem wielką miłośniczką kawy.

    A ostatnio mam też fazę na emaliowane naczynia. Wykupiłabym całą kolekcję vintage Emalii Olkusz ;>.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O dodatkach "kawowych" na pewno jeszcze będzie na blogu ;)

      A Emalia Olkusz też mi się baaardzo podoba - zwłaszcza seria z oliwkami i z jabłuszkiem (kojarzy mi się z starymi kalkomaniami na lodówce marki "Silesia" mojej babci :)

      I jeszcze marzy mi się ten duży garnek na rosół z kurami - czad!

      Usuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...