sobota, 25 sierpnia 2012
Sos słodko-kwaśny z cukinii
Spokojnie - nie byłam nigdy w laboratorium, w którym zmienia się kobiety na wzór i podobieństwo idealnej "żony ze Stepford", a mentalność modelowej pani domu z połowy ubiegłego wieku jest mi co najmniej obca ;-)
Niemniej lubię gotować (a jeszcze bardziej jeść), dlatego chciałabym od czasu do czasu przemycić na bloga swoje ulubione, sprawdzone przepisy.
Co jak co, ale kolorowe muffinki i pękate słoiki w spiżarni niewątpliwie kojarzą się z czasami młodości naszych babć, tworzą klimat lat 50. i choćby z tego względu zasługują na oddzielny dział. Ostatecznie, jeśli ktoś nie znosi przebywania w kuchni, pozostaje oglądanie smakowitych zdjęć ;-)
Na początek niezwykle prosty w przyrządzaniu i bardzo smaczny (dość pikantny!) sos słodko kwaśny z cukinii - można go użyć do potrawki z kurczaka i ryżu lub jako dodatek do wszelakich grillowanych mięs i kiełbas. Największa uciążliwość to obranie i pokrojenie warzyw (zlecam mężowi, a jakże!), cała reszta jest naprawdę banalna i w zasadzie "robi się sama". Przepis otrzymałam od mojej sąsiadki - przez chwilę poczułam się prawie jak idealna "housewife" z amerykańskiego przedmieścia :D
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)













Lubię gotować, a jeszcze bardziej jeść :) Siostro!
OdpowiedzUsuńWygląda smakowicie :)
Witaj w klubie zatem :D
UsuńA sos naprawdę polecam - latem, kiedy wszystkie składniki są łatwo dostępne i tanie, można go jeść zaraz po ugotowaniu.
Ja oczywiście zaprawiam, żeby mieć zapas na zimę :)