"Miałam potwornie późny start. Zaczęłam gotować w wieku 32 lat, wcześniej tylko jadłam"
Julia Child - amerykańska kucharka, wielka popularyzatorka i miłośniczka wykwintnej francuskiej kuchni, autorka wielu książek kucharskich, w tym kultowej (743-stronicowej!) "Mastering the Art of French Cooking" z 1961 roku:
Jako pierwsza kobieta na świecie ukończyła w 1951 roku prestiżową szkołę kucharską Le Cordon Bleu w Paryżu, gdzie mieszkała przez jakiś czas ze swym mężem dyplomatą. Należała do słynnej elitarnej grupy gotujących kobiet, szefów kuchni - Cercle des Gourmettes. Gospodyni i autorka bardzo popularnego w latach 60. programu kulinarnego "The French Chef":
Ulubienica Ameryki, niezwykle charyzmatyczna gwiazda telewizji, osoba z ogromnym poczuciem humoru, oddająca się gotowaniu z autentyczną miłością, pasją i zaangażowaniem.
Nieustannie coś upuszczająca na wizji i bawiąca się przyrządzanym jedzeniem :-) Do tego popijająca wino w trakcie nagrywania programu (ponoć tak naprawdę był to tylko sok ;) i mówiąca śmiesznym, skrzeczącym głosem.
Szczęśliwa mężatka, ale też niezależna kobieta sukcesu, który osiągnęła przede wszystkim dzięki ciężkiej pracy, uporowi i wieloletniej nauce.
"Ofiaruj sobie wiele czasu. Zawsze zwracaj uwagę na detale - niewielka różnica w przyrządzaniu może stworzyć wielką różnicę w smaku. Sprzątaj po sobie tak często, jak tylko możesz. Naucz się używać rąk i palców - są wspaniałymi narzędziami. Noże miej zawsze pod ręką. Dobrze naostrzone"
W 2009 powstał film "Julie i Julia" z genialną Meryl Streep w roli Julii Child:
Film ogląda się bardzo przyjemnie, ale w moim odczuciu bez Meryl Streep, byłby to obraz co najwyżej przeciętny. Aktorka mówi, chodzi, gestykuluje i wygląda niemal jak jej pierwowzór, gołym okiem widać pracę włożoną w tę rolę.
Niezaprzeczalnym atutem filmu, oprócz mody lat 60. oczywiście, są niezwykle klimatyczne wnętrza i przepiękne sprzęty kuchenne.
Oryginalną kuchnię Julii można natomiast obejrzeć w Muzeum Historii Amerykańskiej w Waszyngtonie. Moją uwagę przykuł zwłaszcza kobaltowy KitchenAid - kieeedyś będę takiego miała, ale w kolorze zielonego jabłuszka :-)



















Brak komentarzy:
Prześlij komentarz