Robert Ebert, krytyk "Chicago Sun Times".
Z kolei sam film uchodzi za najwspanialszy musical, jaki kiedykolwiek zrealizowano w Hollywood i jeden z najlepszych obrazów... o samym Hollywood, w czasach dźwiękowej rewolucji.
Dlatego też, wspominając postać Gene'a Kelly'ego, nie sposób nie zacząć od doskonale wszystkim znanej "Deszczowej Piosenki", niezależnie od tego, jak banalne i oczywiste jest to skojarzenie:
Gene Kelly był nie tylko aktorem i tancerzem, ale zarówno choreografem, jak i reżyserem, producentem, scenarzystą, a nawet kompozytorem. Przeszedł do historii jako jeden z najwybitniejszych twórców amerykańskiego musicalu, czyniąc go atrakcyjnym dla publiczności kinowej.
Zagrał między innymi w takich filmach, jak "Dla mnie i mojej dziewczyny" (wraz z Judy Garland), "Modelka" (u boku Rity Hayworth), "Podnieść kotwicę" (nominacja do Oscara), "Rewia na Broadwayu" (z Fredem Astaire'em), "Pirat", "Summer Stock". Najbardziej znaczącym punktem w jego karierze, oprócz wspomnianej już "Deszczowej Piosenki", była rola biednego malarza w musicalu Vincente'a Minnellego "Amerykanin w Paryżu". Ostatnim filmem, w którym zatańczył Kelly, był musical z 1957 r. pt. "Roztańczone dziewczyny".
Scena z filmu "Amerykanin w Paryżu"
W późniejszych latach, na skutek malejącej popularności musicalu, aktor występował głównie w telewizji, filmach dokumentalnych na temat tańca, zajął się też działalnością producencką i reżyserią. Był jednym z największych autorytetów i najbardziej poważanych konsultantów choreograficznych. Zmarł 2 lutego 1996 r. w Beverly Hills, w wieku 84 lat.
Ciekawostki:
- Miał 170 cm wzrostu,
- Naukę tańca rozpoczął już w wieku 8 lat, początkowo jednak nienawidził treningów, gdyż marzył o karierze baseballisty,
- Z wykształcenia był magistrem ekonomii,
- Ponoć podczas kręcenia sceny tanecznej do tytułowej "Singin' in the Rain" miał wysoką gorączkę,
- Odznaczony Narodowym Medalem Sztuki, kawaler Legii Honorowej,
- Do historii kinematografii przeszła nowatorska scena z "Podnieść kotwicę" obrazująca sekwencję tańca z udziałem animowanej postaci - myszki Jerry:
* Tak naprawdę był to oczywiście szary garnitur ;-)


















Brak komentarzy:
Prześlij komentarz