Jednym z początkowych założeń "struktury" bloga było opowiadanie o stylu retro nie tylko poprzez prezentowanie swojej szafy, ale również przytaczanie innych tematów związanych z tym szeroko rozumianym zagadnieniem.
Ponieważ filmy (a ostatnio także seriale) są równie bliskie mojemu sercu, co moda z dawnych lat, nie mogę się oprzeć pokusie, aby te dwie pasje połączyć ze sobą w postaci specjalnego cyklu.
Chciałabym przy tej okazji sięgnąć zarówno po klasyczne dzieła, jak i współczesne obrazy, filmy "kultowe", jak i te mniej znane czy też zapomniane. Warunek jest jeden - piękne stroje i dodatki, klimatyczne fryzury, warte zapamiętania stylizacje. Fabuła, scenariusz, gra aktorska (elementy dla mnie niezwykle istotne) w tym wypadku nie grają najmniejszej nawet roli - skupiam się wyłącznie na doznaniach estetycznych. Nie chcę się przy tym silić na wymyślne recenzje czy też analizę samych kostiumów - pisanie nigdy nie było i nie jest moją domeną, poza tym jest mnóstwo ciekawych stron internetowych lub blogów specjalizujących się w tej dziedzinie ;-)
Tyle tytułem przydługiego wstępu, przejdźmy zatem do meritum - jako że zima wciąż niepodzielnie panuje, filmem otwierającym cykl będzie "The King's Speech" z cudowną Heleną Bonham Carter w roli królowej Elżbiety - ach, te kapelusze z woalką, futrzane kołnierze i perły!
Fascynująca opowieść o człowieku, który uratował królestwo i w przełomowym momencie historii mężnie poprowadził Anglików w walce przeciwko najeźdźcy. Po szokującej abdykacji Edwarda VIII książę Albert musi, mimo wielkich oporów, zasiąść na tronie Anglii jako Jerzy VI. Ogromną przeszkodą w wypełnianiu monarszych obowiązków jest dla niego... problem z wysławianiem się. Jedyną osobą, która może pomóc Jerzemu w odnalezieniu własnego głosu i stawieniu czoła groźbie inwazji hitlerowskiej, okazuje się australijski specjalista o wielce nieortodoksyjnych metodach pracy nad wymową. Wkrótce rodzi się przyjaźń, która odmieni życie dwóch niezwykłych ludzi i zadecyduje o losach największej z wojen.
[opis dystrybutora kino]
Źródło zdjęć: filmweb.pl



















Doskonały film.
OdpowiedzUsuńA scenografia i kostiumy są tak cudowne, że obejrzałabym go nawet, gdyby był najgorszym gniotem na ziemi :)
Zgadzam się z poprzedniczką film rewelacyjny a cała otoczka (kostiumy scenografia itp. ) piękna
OdpowiedzUsuńWspaniała jest oprawa wizualna tego filmu - kostiumy, dekoracje.. :)
OdpowiedzUsuńNie pozostaje mi nic innego, jak zgodzić się z Wami dziewczyny - film rewelacyjny i godny polecenia, bardzo mi się podobał :)
OdpowiedzUsuńP.S. Colin Firth ♥ ;D
Rewelacyjny film :) Kostiumy i kapelusze dodatkowo czynią go atrakcyjnym :)
OdpowiedzUsuńO tak! Od kapeluszy nie mogłam wprost oderwać oczu :) Trzeba też przyznać, że Helena wygląda w nich przepięknie...
Usuń