czwartek, 12 grudnia 2013

W stylu Leny Hoschek - militarny płaszczyk i czerwone dodatki

Jednym z moich ulubionych projektów tegorocznej jesienno-zimowej kolekcji Leny Hoschek, był przepiękny zielony płaszcz z czarnymi haftami:


O ile sama nie odważyłabym się założyć czerwonych kozaków (w dodatku sznurowanych), to samo połączenie kolorystyczne z ciemną zielenią bardzo mi się podoba:




Całość przełamana ciemnym brązem oraz dodatkami w "musztardowym" odcieniu - paskiem pożyczonym z innej spódnicy oraz "wintydżową" torebką otrzymaną od mojej sąsiadki :-)



Żałuję jedynie, że nie zdążyłam zrobić zdjęć płaszcza w zestawieniu z T-barami, ponieważ taka wersja o wiele bardziej mi się podoba. Niestety w ubiegły weekend spadło tyle śniegu, że jedyną opcją były kozaki z wysoką cholewką - przy okazji polecam markę - noszę je już czwarty sezon i jak widać, trzymają się nieźle:


Tycjan oczywiście po raz kolejny perfekcyjnie zgrał się kolorystycznie z resztą - zwróćcie uwagę, jaki puszysty zrobił się na zimę ;D


Vintage Cat nosi:
* zielony płaszcz / green coat - Troll %,
* czerwony beret / red beret - vintage,
* czerwone rękawiczki / red gloves - no name,
* brązowe kozaki / brown boots - Bronx %,
* torebka / handbag - vintage,
* broszka - jeleń / deer brooch - Reserved.

26 komentarzy:

  1. Rzeczywiście, bardzo udane zestawienie :-)
    Kotek nie marzł na śniegu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tycjan? Skąd, nie rezygnuje z wychodzenia na dwór nawet zimą :)
      Dzięki!

      Usuń
  2. Świetnie wygląda ten płaszcz i szczerze powiedziawszy jakoś nie wyobrażam sobie go z T-barami :) On ze względu na krój i kolor zdecydowanie najlepiej wpisuje się w klimat kozaków i botków :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, tak - kozaki z pewnością pasują, ale w wersja z ołówkową spódnicą i T-barami też wyglądała fajnie - przede wszystkim bardziej odpowiadała modzie z lat 50., kiedy do zimowych płaszczy często zakładano (o zgrozo) niskie obuwie :)

      Usuń
  3. Wspaniale odnalazłaś się w tym stylu! Kozaki pasują do niego idealnie- właśnie takie, brązowe :)
    A Twój Tycjan jest przecudowny! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję - tym bardziej, że uwielbiam styl Leny! Wiem, wiem - powtarzam się ;)

      Usuń
  4. Ojeej, naprawdę przepięknie wyglądasz w tym pałaszu! A kocurek słodziachny! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fantastyczny ten płaszczyk z intensywnymi dodatkami. Przedostatnie zdjęcie z Tyckiem przecudne, oboje ślicznie wyglądacie. Tycuś nauczył się widzę pięknie pozować. Oj nabrał Ci okrągłości. Nie wiem czy pamiętasz, byłaś malutka, miałam kiedyś długi zielony płaszcz i nosiłam go z czerwonymi, czasem czarno - czerwonymi dodatkami. Pozdrawiam Cię ciepło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj nabrał, nabrał. Ma ponad 0,5 kg na plusie ;D

      P.S. Niestety nie kojarzę :(

      Usuń
  6. Bardzo lubię czerwone dodatki, ślicznie wyglądasz i moim zdaniem czerwone kozaki bardzo by Ci pasowały i świetnie dopełniłyby cały strój, wcale nie trzeba się bać kolorowych dodatków !
    Kotek też jest piękny, taki mięciutki w zimowym futerku !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ba, z pewnością by pasowały i na modelce takie zestawienie ogromnie mi się podoba :) Sama jednak wolę bardziej "stonowane" dodatki ;)

      Usuń
  7. Zapomniałam dodać... Ślicznie wygląda ta nowa tapeta - tło.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ładnie Ci wersji militarnej :) Chociaż czerwone dodatki ładnie dopełniają płaszczyk, to też wydaje mi się, że brązowe kozaczki to lepszy wybór.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Ja w każdym razie lepiej czuję się w spokojnym brązie, niż intensywnej czerwieni - przynajmniej jeśli chodzi o kozaki ;)

      Usuń
  9. Kolejny zestaw w stylu Leny Hoschek, który idealnie oddaje styl i klimat oryginału. Wyglądasz super!
    A w czerwonych kozakach z pewnością da się chodzić, może się kiedyś skusisz ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki!
      Co do kozaków - jak dla mnie chyba jednak za odważne ;) Na kimś mi się podoba, sama czułabym się nieswojo. Z drugiej strony - nigdy nie mów nigdy ;)

      Usuń
  10. Do czerwonych, sznurowanych kozaczków musisz się przekonać:) Jak widać na zdjęciu z tym cudnym płaszczem wyglądają super:) Ja mam dwie pary, jedne malowałam sama na czerwono, a drugie zamówiłam sobie z taobao. Takie czerwone, wysokie buty mają moc;)
    Wyglądasz świetnie!!!Twój płaszcz ma fajniejszy krój:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się - na zdjęciu wygląda to super! O ile czerwone czółenka/szpilki/balerinki uwielbiam, to kozaków zawsze unikałam, bo wydawało mi się, że za bardzo zwracają uwagę ;) Może faktycznie warto spróbować choć przymierzyć?

      Usuń
  11. Odpowiedzi
    1. Dzięki! Kupowałam z bonem rabatowym 20%, teraz jest przeceniony - polecam ;)

      Usuń
  12. Uroczy zestaw, pięknie wyglądasz, czerwone dodatki to strzał w 10 a kicia cudo...pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, ale dodatków nie wymyśliłam sama - po raz kolejny zainspirowałam się zdjęciem ;)
      Pozdrawiam ciepło!

      Usuń
  13. Ale świetny płaszcz! Zazdroszczę! ;) No i jeszcze masz u siebie śnieg...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję!
      A śniegu niestety już nie ma :( I wszystko wskazuje na to, że na Święta też nie będzie :((

      Usuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...