Jednym z moich ulubionych projektów tegorocznej jesienno-zimowej kolekcji Leny Hoschek, był przepiękny zielony płaszcz z czarnymi haftami:
O ile sama nie odważyłabym się założyć czerwonych kozaków (w dodatku sznurowanych), to samo połączenie kolorystyczne z ciemną zielenią bardzo mi się podoba:
Całość przełamana ciemnym brązem oraz dodatkami w "musztardowym" odcieniu - paskiem pożyczonym z innej spódnicy oraz "wintydżową" torebką otrzymaną od mojej sąsiadki :-)
Żałuję jedynie, że nie zdążyłam zrobić zdjęć płaszcza w zestawieniu z T-barami, ponieważ taka wersja o wiele bardziej mi się podoba. Niestety w ubiegły weekend spadło tyle śniegu, że jedyną opcją były kozaki z wysoką cholewką - przy okazji polecam markę - noszę je już czwarty sezon i jak widać, trzymają się nieźle:
Tycjan oczywiście po raz kolejny perfekcyjnie zgrał się kolorystycznie z resztą - zwróćcie uwagę, jaki puszysty zrobił się na zimę ;D
Vintage Cat nosi:
* zielony płaszcz / green coat - Troll %,
* czerwony beret / red beret - vintage,
* czerwone rękawiczki / red gloves - no name,
* brązowe kozaki / brown boots - Bronx %,
* torebka / handbag - vintage,
* broszka - jeleń / deer brooch - Reserved.











Rzeczywiście, bardzo udane zestawienie :-)
OdpowiedzUsuńKotek nie marzł na śniegu?
Tycjan? Skąd, nie rezygnuje z wychodzenia na dwór nawet zimą :)
UsuńDzięki!
Świetnie wygląda ten płaszcz i szczerze powiedziawszy jakoś nie wyobrażam sobie go z T-barami :) On ze względu na krój i kolor zdecydowanie najlepiej wpisuje się w klimat kozaków i botków :)
OdpowiedzUsuńTak, tak - kozaki z pewnością pasują, ale w wersja z ołówkową spódnicą i T-barami też wyglądała fajnie - przede wszystkim bardziej odpowiadała modzie z lat 50., kiedy do zimowych płaszczy często zakładano (o zgrozo) niskie obuwie :)
UsuńWspaniale odnalazłaś się w tym stylu! Kozaki pasują do niego idealnie- właśnie takie, brązowe :)
OdpowiedzUsuńA Twój Tycjan jest przecudowny! :)
Dziękuję - tym bardziej, że uwielbiam styl Leny! Wiem, wiem - powtarzam się ;)
UsuńOjeej, naprawdę przepięknie wyglądasz w tym pałaszu! A kocurek słodziachny! :)
OdpowiedzUsuńDziękuję ślicznie! Tycjan też ;)
UsuńFantastyczny ten płaszczyk z intensywnymi dodatkami. Przedostatnie zdjęcie z Tyckiem przecudne, oboje ślicznie wyglądacie. Tycuś nauczył się widzę pięknie pozować. Oj nabrał Ci okrągłości. Nie wiem czy pamiętasz, byłaś malutka, miałam kiedyś długi zielony płaszcz i nosiłam go z czerwonymi, czasem czarno - czerwonymi dodatkami. Pozdrawiam Cię ciepło.
OdpowiedzUsuńOj nabrał, nabrał. Ma ponad 0,5 kg na plusie ;D
UsuńP.S. Niestety nie kojarzę :(
Bardzo lubię czerwone dodatki, ślicznie wyglądasz i moim zdaniem czerwone kozaki bardzo by Ci pasowały i świetnie dopełniłyby cały strój, wcale nie trzeba się bać kolorowych dodatków !
OdpowiedzUsuńKotek też jest piękny, taki mięciutki w zimowym futerku !
No ba, z pewnością by pasowały i na modelce takie zestawienie ogromnie mi się podoba :) Sama jednak wolę bardziej "stonowane" dodatki ;)
UsuńZapomniałam dodać... Ślicznie wygląda ta nowa tapeta - tło.
OdpowiedzUsuńA dzięki :D
UsuńŁadnie Ci wersji militarnej :) Chociaż czerwone dodatki ładnie dopełniają płaszczyk, to też wydaje mi się, że brązowe kozaczki to lepszy wybór.
OdpowiedzUsuńDziękuję! Ja w każdym razie lepiej czuję się w spokojnym brązie, niż intensywnej czerwieni - przynajmniej jeśli chodzi o kozaki ;)
UsuńKolejny zestaw w stylu Leny Hoschek, który idealnie oddaje styl i klimat oryginału. Wyglądasz super!
OdpowiedzUsuńA w czerwonych kozakach z pewnością da się chodzić, może się kiedyś skusisz ;)
Dzięki!
UsuńCo do kozaków - jak dla mnie chyba jednak za odważne ;) Na kimś mi się podoba, sama czułabym się nieswojo. Z drugiej strony - nigdy nie mów nigdy ;)
Do czerwonych, sznurowanych kozaczków musisz się przekonać:) Jak widać na zdjęciu z tym cudnym płaszczem wyglądają super:) Ja mam dwie pary, jedne malowałam sama na czerwono, a drugie zamówiłam sobie z taobao. Takie czerwone, wysokie buty mają moc;)
OdpowiedzUsuńWyglądasz świetnie!!!Twój płaszcz ma fajniejszy krój:)
Zgadzam się - na zdjęciu wygląda to super! O ile czerwone czółenka/szpilki/balerinki uwielbiam, to kozaków zawsze unikałam, bo wydawało mi się, że za bardzo zwracają uwagę ;) Może faktycznie warto spróbować choć przymierzyć?
UsuńUwielbiam twój płaszcz! :o
OdpowiedzUsuńDzięki! Kupowałam z bonem rabatowym 20%, teraz jest przeceniony - polecam ;)
UsuńUroczy zestaw, pięknie wyglądasz, czerwone dodatki to strzał w 10 a kicia cudo...pozdrawiam...
OdpowiedzUsuńDziękuję, ale dodatków nie wymyśliłam sama - po raz kolejny zainspirowałam się zdjęciem ;)
UsuńPozdrawiam ciepło!
Ale świetny płaszcz! Zazdroszczę! ;) No i jeszcze masz u siebie śnieg...
OdpowiedzUsuńDziękuję!
UsuńA śniegu niestety już nie ma :( I wszystko wskazuje na to, że na Święta też nie będzie :((