Coco Chanel
Chanel to nie tylko mała czarna, pepitka i No. 5, ale również przepiękna biżuteria. Do historii przeszła w szczególności zaprojektowana w 1932 r. kolekcja platynowych wyrobów z diamentami, której motywem przewodnim były gwiazdy, konstelacje i komety.
Kosztowności zostały pokazane na specjalnie zorganizowanej wystawie, a do ich prezentacji posłużyły woskowe popiersia kobiet, co było rozwiązaniem dość nowatorskim, jak na owe czasy.
W ubiegłym roku, w 80. rocznicę wystawy, dom mody Chanel przygotował nieco uwspółcześnioną wersję legendarnej kolekcji, w której znaleźć można m.in bajeczne diamentowe kolie, kolczyki oraz pierścionki:
Polecam również króciutki, ale bardzo ciekawy i ładnie zmontowany filmik, dostępny na oficjalnej stronie domu mody - "Chanel and the Diamond".
A na koniec chciałabym Wam życzyć radosnych, spokojnych, pełnych miłości Świąt Bożego Narodzenia oraz wymarzonych gwiazdkowych prezentów :-)
































Jest zachwycająca - jak fajnie, że nam ją zaprezentowałaś! Nie wiedziałam, że u Chanel można znaleźć takie cudeńka! Obie serie są wspaniałe, aż nie wiem, która bardziej mi się podoba! :)
OdpowiedzUsuńMnie zdecydowanie bardziej podoba się ta z 1932 r. :)
UsuńWzajemnie, wesołych Świąt....a biżuteria jest cudna....pozdrawiam...
OdpowiedzUsuńDziękuję i pozdrawiam poświątecznie :)
Usuńbiżuteria idealna na karnawał !
OdpowiedzUsuńmoje prezenty są wymarzone...jest nawet ta halka;))
Pogodnych...cudnych Świąt kochana !!!!:*
O tak - na karnawał... albo na Gwiazdkę :)
UsuńP.S. Dziękuję!
Przepiękna biżuteria!
OdpowiedzUsuńMoże znajdziesz taką pod choinką ;)
No i niestety nie znalazłam :(( Może za rok ;)
UsuńJestem sroczką, więc kocham świecidełka. Cudowna biżuteria. Ach... Buziaki!
OdpowiedzUsuńEhh, a która kobieta nie kocha biżuterii? ;)
Usuń