piątek, 25 października 2013

Elaborat na temat sukienki z koronkową wstawką i futrzanej etoli


Chyba większość z nas ma jakieś "modowe" nawyki, ulubione kroje czy desenie, które świadomie powiela w swoich zakupowych wyborach.
Dla jednych będzie to kombinacja czerni i bieli, dla drugich całkowita rezygnacja z spodni na rzecz spódnic i sukienek, a jeszcze dla innych dajmy na to kratka jako jedyny słuszny wzór na koszuli (-> mój mąż). Być może trąci to nudą i banałem, ale osobiście uważam, że taka "powtarzalność" w jakimś tam stopniu kreuje nasz indywidualny styl - o ile w ogóle można mówić o "własnym" stylu w przypadku mody retro, która (mniej lub bardziej) oparta jest na rekonstrukcji i wykorzystywaniu sprawdzonych schematów. To jednak temat na zupełnie inny post.



Dziś o sukience. Prawdopodobnie starsi stażem czytelnicy kojarzą, że bardzo podobny fason z koronkowymi wstawkami pojawił się już na blogu dwukrotnie - w wersji musztardowej i turkusowo-zielonej. Nie da się ukryć - po prostu lubię ten koncept i w związku z powyższym, z uporem maniaka prezentuję wariant brązowy ;)




Na kilka słów zasługuje również futrzana etola z jesiennej kolekcji KappAhl "Vintage Stories" 2011, inspirowanej serialem "Zakazane Imperium" i modą lat 20. (bezsprzecznie moja ulubiona edycja):


Pamiętam dobrze, że była to "miłość od pierwszego wejrzenia". Pamiętam też, że dość długo rozważałam jej zakup, bo tania nie była (nawet z 20% kuponem rabatowym). Z drugiej strony wiedziałam, że jeśli jej nie kupię, będę strasznie żałować.


Żeby było jasne - fakt jej posiadania nie zmienił diametralnie mojego życia i spokojnie mogłabym bez niej funkcjonować, ale wiem, że gdzieś tam głęboko w głowie gnieździłoby się poczucie, że przegapiłam coś fajnego, coś co naprawdę trafiło w mój gust. Zresztą - takie małe zakupowe szaleństwa dozowane w rozsądny sposób chyba jeszcze nikomu nie zaszkodziły - i tą optymistyczną myślą zakończmy ten przydługi wywód - ileż można pisać o ubraniach ;-)


P.S. Napiszcie proszę, co jest Waszym "modowym" bzikiem :-)

Vintage Cat nosi:
* brązowa sukienka / brown dress - Oodji,
* czarna bluzka / black blouse - targ / marketplace,
* brązowa etola z sztucznego futerka / brown faux fur stole - KappAhl %,
* brązowe rękawiczki / brown gloves - Orsay,
* czółenka / high heels - Blink, %
* brązowy kuferek vintage / vintage brown handbag - Vintage Style,
* broszka / brooch - Avon,
* kolczyki / earrings - I Am %.

44 komentarze:

  1. Jeeju jak pięknie, w dodatku te rękawiczki... :) I znów buty są mistrzowskie! Każdy Twój zestaw jest wyjątkowy, inspirujesz mnie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba najlepsze, co może przeczytać blogerka - że jest dla kogoś inspiracją :) Ogromnie Ci dziękuję!

      Usuń
  2. Podziwiam Twoją dbałość o dodatki idealnie współgrające ze sobą.
    W mojej szafie przez długi czas były tylko czerwone, czarne, białe i szare ciuchy. Nudne? Może, ale znacznie ułatwia dobieranie do siebie poszczególnych elementów.
    Etola jest piękna i dobrze że ją kupiłaś. To inwestycja na lata :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak to prawda - z takich kolorów stosunkowo łatwo i szybko można zmontować wiele różnych zestawów. Uważam, że garderoba oparta na sprecyzowanej gamie kolorystycznej to bardzo dobry koncept :)

      P.S. Dzięki!

      Usuń
  3. Wyglądasz szalenie elegancko!!!
    Mój bzik to teraz kolor czarny, czasem szary, asymetryczne swetry i sukienki. Kupiłabym sobie buty z najnowszej kolekcji venezi i mosquito ( wzdycham do nich) ale niestety są kosmicznie drogie na moją kieszeń i najgorsze, wiem że i tak nie znajdę substytutu:) Wbrew pozorom jeżeli chodzi o ubrania, udaje mi się wyszukać w sh bardzo ciekawe projekty za niską cenę. Do tej pory wydawało mi się, że sh to tylko raj dla maniaków retro:) Mam bzika też na punkcie jednego szala, ale kosztuje prawie 300 euro, pozostaje własna twórczość i szperanie w sh;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję!
      Co do SH - myślę, że każdy znajdzie w nich coś dla siebie - w odróżnieniu od sieciówek nie dominuje żaden z aktualnie lansowanych trendów, czy też kolejny, odkrywczy "kolor sezonu".

      P.S. Życzę, żebyś spełniła swoje zakupowe marzenia ;)

      Usuń
  4. Etola i ta broszka są fantastyczne!! Idealnie odzwierciedlają styl retro :))
    Hmm, ja chyba nie mam bzika na punkcie jakiegoś konkretnego ciucha, czasem niestety tak mam, że jak już w coś wejdę, to potrafię to naprawdę długo "ucierać" - a szafa pełna ciuchów :))
    Ale czy to bzik?? Chyba nie :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dla mnie pozytywny bzik ;) Też tak czasem mam - jak coś wyjątkowo mi "spasuje", chodzę w tym na okrągło, wręcz do znudzenia.

      Dziękuję za odwiedziny!

      Usuń
  5. niby sukienki podobne, ale każda jest inna :)
    Ja uwielbiam aksamitne sukienki :D Poluje jeszcze na taką z kopertowym przodem z lekkim marszczeniem lub szalową górą w klimacie lat 40'tych :)
    Po za tym nigdy dość ołówkowych spódnic ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. A i zapomniałam napisać, że etola jest bajeczna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak - Ciebie Gosiu kojarzę właśnie z aksamitem i ołówkowymi spódnicami (oprócz szydełkowych ubrań, ale to wiadomo ;)
      Rok temu (w okolicach Sylwestra) w Tesco były fajne i niedrogie aksamitne sukienki w stylu lat 40. - może znowu pojawi się coś podobnego.

      P.S. Dziękuję!

      Usuń
    2. Pamiętam tą kolekcje, ale za późno się o niej dowiedziałam i zostały same większe rozmiary :/

      Usuń
  7. Mnie się ten Twój bzik podoba, zupełnie nie powinnaś go ograniczać. Boska etola!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Póki co wyczerpałam limit "koronkowych wstawek", ale kto wie - może znowu uda mi się znaleźć coś w tym stylu :)
      Dziękuję!

      Usuń
  8. Piękne zdjęcia, ślicznie na nich wyglądasz! Właściwie wszystko, co tu zaprezentowałaś, mi się podoba. Najbardziej sukienka i torebka- są takie kobiece i eleganckie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tym dniu było wyjątkowo dobre światło - muszę przyznać (może ciut nieskromnie), że samej mi się te zdjęcia podobają - zwłaszcza kolory.
      Bardzo Ci dziękuję za miłe słowa :)

      Usuń
  9. Śliczna sukienka i cudnie w niej wyglądasz a z etolą i długimi rękawiczkami - prawdziwa dama przedwojenna. Dobrze, że kupiłaś te etolę, bo na pewno ją nieraz wykorzystasz w zestawach retro i nie tylko. Pozdrowionka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cóż, u mnie "nie retro", to tylko ubrania robocze i sportowe - na rower, w góry i na narty - a tam futrzanej etoli raczej nie wykorzystam ;D
      Ale za to bardzo często ją zakładam do zimowego płaszcza - taki dodatek to +100 punktów do klimatu retro ;)

      Dziękuję i pozdrawiam!

      Usuń
  10. Taką etolę to sama bym chętnie przygarnęła :) I jeszcze do tego rękawiczki, ostatnio nawet rozglądam się za takimi długimi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję - bardzo mi miło :)

      Długich rękawiczek też szukam - ale czarnych. W kolejnym poście będzie krótki przegląd galanterii i dodatków, może coś się trafi w tym stylu.

      Usuń
  11. Piękna stylizacja a w wersji z etolą jest świetna!

    OdpowiedzUsuń
  12. Sukienka, etola, rękawiczki - wszystko pasuje idealnie. Uwielbiam zestawy, w których główną rolę gra jeden kolor.
    A ten fason sukienki bardzo ci sprzyja, nie dziwię się, że masz kilka podobnych.
    Mój bzik: spódnice ołówkowe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak - spódnice ołówkowe, ale też baskinki, woalki, koronki, gorsety... no i czerń - tymi słowami mogłabym opisać Twój styl :)

      P.S. Dziękuję!

      Usuń
    2. Bardzo trafnie, sama bym tego lepiej nie ujęła :)

      Usuń
  13. wcale Ci się nie dziwię, że kupiłaś tę etolę! dopełnia sukienkę idealnie!!! w starszym zestawie w musztardowej sukience też przepięknie wyglądasz!!!
    każdy element dopracowałaś na 100% i naprawdę było warto, bo efekt jest oszałamiający!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawdę mówiąc, jeszcze długo po odejściu od kasy dziwiłam się sama sobie i miałam lekkie wyrzuty sumienia. Teraz nie żałuję - etola jest często użytkowana i bynajmniej nie "kurzy" się w szafie ;)
      Dziękuję Ci Taro!

      Usuń
  14. Świetny zestaw, etola ciekawa, super retro w Twoim wydaniu.
    Nie mam chyba modowygo bzika, wiele rzreczy mi się podoba, no może mała czarna w wielu wersjach /jedna sukienka, wiele możliwości/...pozdrawiam i miłej niedzieli Ci życzę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, bardzo mi miło :)

      Mała czarna... ale nie zapominajmy o tych wszystkich pięknych i eleganckich czółenkach marki Embis :) To bardzo charakterystyczny element Pani zestawów :)

      Usuń
  15. ja mam zdecydowanie słabość do koronek wszelkiej maści - nawet jak nic do siebie nie pasuje to i tak mi się podoba, jeśli tylko gdzieś jest koronka. PS. ta twoja sukienka jest świetna! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wcale się nie dziwię - koronki są piękne i już :)

      P.S. Dziękuję, cieszę się, że sukienka się podoba.

      Usuń
  16. Moim...buty... mnóstwo butów, zwłaszcza na obcasie. Mam ich kilkadziesiat par... o wiele za duzo :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Lovely :)
    urocze buty - no i gdzie szew, tam...

    OdpowiedzUsuń
  18. Ale Ty jesteś piękna i elegancka w tym stroju, zachwycająca !!! Trafiłaś w mojego bzika, którym są rękawiczki, zwłaszcza takie długie, uwielbiam rękawiczki, mogę ich mieć każdą ilość, samych długich mam już kolekcję ok. 20 par. Takie brązowe jak twoje też mam - tylko cały zestaw - jedne z podszewką, drugie z futerkiem w środku, trzecie cieniutkie z samej skórki, podobny komplet czarnych i czerwonych, fioletowe w trzech odcieniach i jeszcze szare, beżowe, zielone, białe, granatowe, niebieskie,... rękawiczek nigdy za dużo !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszczę tak bogatej kolekcji! Ale to prawda - pięknych dodatków nigdy za wiele! Bardzo fajny "bzik" :)

      P.S. Proszę mi tak nie komplementować, bo zacznę jeszcze gwiazdorzyć, albo gorzej ;D

      Usuń
  19. Jeeeeeeejciu jaka przepiekna dostojna dama, wyglądasz olśniewająco! Ślicznie Ci w brązie!
    Pozdrawiam Cię

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu - dziękuję ;) Brązy oraz inne "odcienie ziemi" bardzo lubię i dużo ich w mojej szafie. Pozdrawiam!

      Usuń
  20. Ta etola jest przepiękna! Wiele bym dała by mieć taką. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Chyba ostatecznie pozbyłam się wyrzutów sumienia z powodu wydanych pieniędzy ;)

      Usuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...