czwartek, 27 grudnia 2012
Christmas Memories
Zacznę od banału - kolejne Święta za nami...
Mam nadzieję, że na pamiątkę zostały Wam nie tylko prezenty i nadprogramowe kilogramy, ale przede wszystkim miłe wspomnienia chwil spędzonych w otoczeniu najbliższych, w ciepłej i przyjaznej atmosferze.
Mi do szczęścia zabrakło jedynie śniegu - pod tym względem jestem jak dziecko, ale dla mnie nie ma piękniejszego widoku za oknem aniżeli pagórki, pola i choinki pokryte świeżym białym puchem, iskrzącym się w promieniach słońca...
Sukienka, którą założyłam na Wigilię, to jednocześnie prezent od męża (nie, niespodzianki nie było ;-). Dopasowałam do niej proste zamszowe czółenka, "koronkowy" naszyjnik z Avonu oraz kolczyki z czarnymi perełkami:
Vintage Cat nosi:
* zielona sukienka / green dress - Pretty Girl,
* czarne czółenka / black high heels - Mohito,
* kolczyki / earrings - Bijou Brigitte,
* naszyjnik / necklace - Avon.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

















Piękna sukienka - cudny prezent :)
OdpowiedzUsuńAle z tym śniegiem to fakt, Święta bez niego tracą nieco ze swojej magii...
Dziękuję! "Zażyczyłam" ją sobie, bo podobny fason widziałam w kolekcji Dorothy Perkins i już wtedy mnie oczarował ;)
Usuńuwielbiam ten kolor, bardzo ładna sukienka,
OdpowiedzUsuńDziękuję, również lubię ten kolor :)
UsuńFajne sukienki są w tym Pretty Girl ;)
OdpowiedzUsuńPięknie w niej wyglądasz.
Dużo szczęścia w Nowym Roku i udanego Sylwestra :)
Fajne, fajne i zazwyczaj w dobrych cenach. Ostatnie propozycje (zwłaszcza wieczorowe kreacje) wróciły mi wiarę w tę markę, po dosyć słabej jesiennej kolekcji (no, może nie tyle słabej, co nie w moim stylu).
UsuńDziękuję i również życzę wszystkiego dobrego w 2013! :)
Lovely outfit :)
OdpowiedzUsuńBardzo fajne buty no i oczywiście taka hosiery na nogach, która zawsze przyciąga wzrok :)
Thank You Rafaello! ;)
UsuńBTW... Ostatnio coś cicho na Twoim blogu...
Zobaczyłam Twoje ostatnie propozycje świąteczne i sylwestrowe...Jestem pod ogromnym wrażeniem.Do usłyszenia!
OdpowiedzUsuńDziękuję, jest mi niezmiernie miło :)
UsuńZ niecierpliwością czekam na kolejne propozycje dotyczące mody oraz dowcipne , niebanalne komentarze. Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńDziękuję - takie komentarze z całą pewnością motywują i zachęcają do blogowania :)
UsuńPozdrawiam!
Zastanawiam się, skąd w Tobie tyle wspaniałych pomysłów, bo to że czerpiesz inpiracje z filmów czy innych źródeł, to jedno, ale masz to coś - talent , niezwykłe wyczucie smaku, myślę ,że miałaś chyba dobre wzorce...Zazdroszczę pozytywnie.Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńDziękuję, bardzo przyjemnie się czyta takie komentarze :)
UsuńInspiracje - tak - zdecydowanie filmy (zarówno stare, jak i współczesne), zdjęcia aktorek i modelek z lat 50. i 60., skany magazynów, kolekcje Leny Hoschek, dzienne stylizacje Dity, ale też inne blogi modowe :)
Co do wzorców - dobrze zgadujesz :) Moja mama i babcia zawsze były, są i będą dla mnie przykładem elegancji i dobrego stylu.
Pozdrawiam!
To piękne...Mi niestety zdarza się popełniać tzw wpadki modowe...niezamierzone oczywiście . Czekam z niecierpliwością na kolejne propozycje dotyczące mody a także urody. Fajnie też czyta się o inspiracjach dotyczących urządzania domu. Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńWpadki... a komu się nie zdarzają? ;)
UsuńPosty o wnętrzach z całą pewnością będą się pojawiać - na 100% w okolicy Wielkanocy, a może nawet wcześniej :)
Miał być też wpis z migawkami moich ozdób świątecznych... ale najzwyczajniej w świecie nie zdążyłam ;)
Cudownie!
OdpowiedzUsuńMasz taką urodę, że styl retro pasuje do Ciebie idealnie :)
Dziękuję, to komentarz, o którym mogłam jak dotąd jedynie pomarzyć - sama dla siebie nie jestem aż tak łaskawa pod tym względem ;)
Usuń