piątek, 15 listopada 2013

Kratka, ramoneska, rockabilly & Burnin' Hearts


Dzisiejszy zestaw to dość luźna wariacja na temat mody retro, niemniej nadal mieszcząca się w granicach "mojej" interpretacji tego stylu. Fakty są takie, że o ile ramoneska doskonale wpisuje się w klimat rockabilly, to spódnica jest zdecydowanie za krótka jak na lata 50., a buty i czapka z daszkiem są z zupełnie innej bajki.
Pomimo tego muszę przyznać, że lubię takie swobodne kombinacje i swego rodzaju stylizacyjny miszmasz. Poza tym mam szczególny sentyment do tej spódnicy - jest w mojej szafie już ponad 10 lat, a czasach PRL-u nosiła ją moja mama :-) To jedno z tych ubrań, które nigdy mi się nie znudzi i z którym ciężko będzie mi się rozstać, kiedy nadejdzie jego kres - wątpię, czy w jakiejkolwiek sieciówce znajdą się rzeczy, które przetrwają tyle lat...




Vintage Cat nosi:
* kurtka / jacket - Troll %,
* spódnica w kratę / check skirt - vintage (po mamie :),
* wełniany kapelusz / wool hat - Reserved %,
* pończochy / stockings - Gatta,
* czarne czółenka / black high heels - Mohito,
* czarny kuferek vintage / vintage black handbag - Retro Club.


A jeśli o rockabilly mowa... chciałabym Wam z całego serca zarekomendować znakomitą kapelę, którą miałam przyjemność posłuchać na żywo podczas koncertu na ostatniej, III edycji Pin Up & Burlesque Party. Proszę Państwa, poznajcie... Burnin' Hearts!


BURNIN’ HEARTS to band rodem z Mazowsza. Grają bezkompromisowe rockabilly zarówno w wersji klasycznej, jak i neo. Ich atutem jest instrumentarium kojarzone z epoką lat 50-tych ubiegłego wieku, czyli gitara, kontrabas, bębny i wokal. W swoim repertuarze, oprócz numerów autorskich, mają utwory takich tuzów sceny, jak Elvis Presley, Gene Vincent, Eddie Cochran, Buddy Holly, Carl Perkins, Stray Cats czy Motorhead. [źródło]


W skład zespołu wchodzą muzycy od wielu lat związani z polską sceną rockabillową, rock and rollową i bluesową. W 2012 roku Burnin' Hearts zagrali około 40 koncertów - w klubach i na takich festiwalach jak Bulwar Fest w Bydgoszczy, XX Blues Express w Poznaniu, VIII Polish Boogie Festival w Człuchowie oraz Malkov Rumble Rockabilly Party 2012 w Czechach. Na swoim koncie zespół ma wydaną własnym sumptem EP-kę „Hard Strike Rockabilly”. Obecnie pracuje nad debiutancką płytą z autorskimi utworami. [źródło]


Naprawdę gorąco polecam i zachęcam do polubienia na fb :-)

21 komentarzy:

  1. bardzo fajna stworzylas stylizacje, <3 :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Ach ten szew , delikatny , subtelny , ale podkresla zgrabnosc nog :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny zestaw! Spódnica jest urocza, no i te szpilki- uwielbiam taki "fason"! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! :*

      Co do butów - "chorowałam" na ten fason odkąd zobaczyłam (bodaj) Kirsten Dunst w słynnym modelu "Helmut" od Louboutina. Jak tylko znalazłam podobne w sieciówce, kupiłam od razu ;)

      Usuń
  4. Świetny wpis. Spódnica od mamy jest super i masz rację, że współczesna chińszczyzna tyle nie przetrwa :(
    Cieszę się, że podobał ci się zespół.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie - ładne wzornictwo nie zawsze idzie w parze z jakością :(

      A zespół - rewelacja! Czekam na płytę :D

      Usuń
  5. Wyglądasz świetnie, buciki piękne, super zgrabnie...pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za tyle miłych słów! :) Pozdrawiam, miłego wieczoru!

      Usuń
  6. to pończochy do pasa ze szwem ? bo widać bardzo delikatny szew. jaki to model ?
    W.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat ten model to pończochy samonośne (Gatta Matilde), z tym że ja i tak noszę je do pasa. Być może jest to w pewnym sensie przerost formy nad treścią, ale przynajmniej mam pewność, że pończocha się nie zsunie w najmniej oczekiwanym momencie ;) Poza tym pas ładnie modeluje sylwetkę.

      Gatta ma w ofercie także pończochy elastyczne do paska (Calze), ale są bardzo trudno dostępne w sklepach stacjonarnych - muszę zamawiać on-line. Niemniej jest to idealna alternatywa dla nylonów.

      Usuń
  7. Wyglądasz zupełnie inaczej, ale również pieknie w tym zestawie. Bardzo ładnie Ci w tej czapce z daszkiem. Miło mi, że nosisz spódnicę, w której ja chodziłam chyba 100 lat temu... Całuski.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :*
      Czapkę noszę niemal codziennie - nawet nie sądziłam, że będzie mi pasować taki fason ;)

      Usuń
  8. No właśnie nylony powodują, że "specjalna okazja" może trwać cały czas. Wyobraźmy sobie że jesteś tak ubrana i że z bielizny masz tylko pas do pończoch na sobie. wracacie w sobotnie letnie popołudnie z jakiegoś krótkiego spotkania i decydujecie się na mał spacer po pustym, znanym parku / lesie... i nagle Was nachodzi ochota na "szczególną okazję, do której zasadniczo można przystąpić bez przygotowań. Stąd też powiedziałbym, że nylony to jedyny strój w którym kobieta dla swojego męża/partnera może być jednocześnie ubrana i rozebrana ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D

      Gdyby tylko nylony były tańsze, nosiłabym je codziennie ;) Niestety czynnik ekonomiczny w połączeniu z (raczej) ograniczoną żywotnością pończoch sprawia, że częściej wybieram elastyczne.
      Biorąc jednak pod uwagę, że zawsze noszę je do pasa, różnica jest tylko w materiale...

      Usuń
    2. :)
      Eva Classic RT w nylony.pl to 29 PLN; nie jest jakos malo, ale i tak lepiej niz RHT w touchable.co.uk, za 10 funtów...

      Usuń
    3. Tak, kojarzę - niestety nie ma już mojego rozmiaru :( Mam za to podobny model - Eva Elegant NHT (klik!).
      Tak czy inaczej są to gładkie pończochy - jak zapewne wiesz ;)

      Pisząc o dużych kosztach, miałam na myśli przede wszystkim nylony z szwem, które kosztują w granicach 55 zł. Tymczasem pończochy elastyczne do paska (wspomniane Gatta Calze) to koszt zaledwie 6,50 zł. Przyznasz chyba, że jest różnica...

      Usuń
    4. koszt jest, ale widok na kobiecej nodze pończochy Touchable fully-fashioned havana heel full contrast (grey with black welt and reinforcements) robi piorunujące wrażenie - na pewno warte swojej ceny :))

      Usuń
  9. pięknie wyglądasz! urocza torebka:)dodaję do obserwowanych i zapraszam na chwilkę również do mnie:) pozdrawiam:*)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście serdecznie dziękuję, na pewno zajrzę, z tym że na dłuższą metę interesują mnie tylko blogi o tematyce retro - za mało czasu, za dużo fajnych linków :(
      Pozdrawiam!

      Usuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...