Pamiętacie może kultową komedię "Le Gendarme Se Marie" i scenę, w której Nicole i Josépha paradują w identycznych letnich sukienkach, kupionych na wspólnych zakupach? :D Jeden z moich ulubionych momentów w filmie ;-)
Właśnie ta scena oraz pewien zbieg okoliczności były inspiracją do dzisiejszego posta :-)
To, że mamy z moją mum zbliżone gusta i podobają nam się podobne ubrania, nie jest czymś wyjątkowym ani fenomenalnym - psychologia pewnie doskonale by to zjawisko wytłumaczyła ;-)
Ale żeby kupować te same sukienki zupełnie niezależnie od siebie, bez żadnych konsultacji czy porozumienia, w dodatku na wyprzedaży? To już prawie telepatia! Jak się okazało, fioletowe peep toe kupiłyśmy w ten sam sposób... i pewnie jeszcze nie jedną rzecz (mieszkamy w różnych miastach i nie widzimy się na co dzień).
Postanowiłam wykorzystać tą ciekawą okoliczność i namówić mamę na gościnny występ na blogu - tym samym dedykuję Jej dzisiejszy wpis :-)
Vintage Cat nosi:
* sukienka / dress - Mohito %,
* beżowe czółenka peep toe / nude peep toe shoes - Wishot,
* kwiat / flower - Quiosque.
Mama nosi:
* sukienka / dress - Mohito %,
* fioletowe czółenka peep toe / purple peep toe shoes - Deichmann,
* bransoletka / bracelet - no name.











Ojej, uwielbiam ten film! Aktorka grająca Nicole jest śliczna. A wasza wariacja na ten temat bardzo mi się podoba! ;) Zwłaszcza w taki dzień jak dziś :) My z moją mamą mamy zupełnie odmienne gusta ubraniowe, ale czasem fundujemy sobie takie same buty :D
OdpowiedzUsuńMi również zawsze podobała się Nicole - przepiękna dziewczyna :)
UsuńŚlicznie dziękujemy! :)
ale pięknie obie wyglądacie!!! bardzo jesteście podobne z buzi:))
OdpowiedzUsuńjuż wiadomo po kim odziedziczyłaś urodę:)
Z tym podobieństwem zdania są podzielone - musiałabym pokazać tatę dla porównania ;) Niemniej dziękujemy za miłe słowa!
UsuńOoo też kocham ten film, w ogóle całą serię "Żandarma"! ;)
OdpowiedzUsuńZdjęcia bardzo fajne (nawet kot się załapał :D), pięknie wyglądacie. ;)
O tak, cała seria jest wspaniała, wychowałam się na filmach z de Funèsem ;)
UsuńSerdecznie dziękujemy!
Obie wyglądacie przepięknie! :) Wszystkiego najlepszego dla Twojej Mamy! :)
OdpowiedzUsuńDziękuję w imieniu swoim i mamy! :)
UsuńAle jesteście podobne - i nie chodzi mi tylko o sukienki. Obie wyglądacie szałowo, brawo!
OdpowiedzUsuńDziękujemy, naprawdę bardzo nam miło :)
UsuńPięknie wyglądacie, jak dwie siostry. Super czekam na więcej takich sesji.
OdpowiedzUsuńDziękujemy! Kto wie, może będzie powtórka - "wspólnych" sukienek jest więcej ;)
UsuńMusisz częściej zapraszać mamę na swojego bloga :) Świetnie wyglądacie.
OdpowiedzUsuńA na ostatnie zdjęcie widzę mistrza... pierwszego (tym razem) planu :)
Dziękujemy - bardzo nam miło, że "sesyjka" się podoba :D
UsuńA Tycjan... cóż - on przeważnie się wkręci ;)
Super! To cudne,że macie z mamą podobny gust. Często kobiety dojrzałe myślą,że takie sukienki już nie są dla nich...A ja sobie myślę,wszystko zależy od stylu i osobowości kobiety. Brawo...słodko wyglądacie a przede wszystkim ze smakiem.No i kiciuś też uroczy!
OdpowiedzUsuńMama generalnie ubiera się "ciut" nowocześniej, aniżeli jej lubująca się w babcinym stylu córa, niemniej zawsze klasycznie - mamy więc dużo wspólnego, choć każda z nas jest inna :)
UsuńDziękujemy za tyle miłych słów!
Super post, swietne stylizacje !!! Ile ja bym dała by mieć Mamę !!! Pozdrawiam cieplutko, bede tu zerkać
OdpowiedzUsuńDziękujemy!
UsuńPozdrawiam równie ciepło i oczywiście serdecznie zapraszam!
Urocze zdjęcia, brawa dla Mamy!
OdpowiedzUsuńPrzyłączam się do braw dla mamy - zasłużyła! :)
UsuńSerdecznie dziękujemy!
Pięknie wyglądacie, sukienki śliczne.
OdpowiedzUsuńJa teraz piszę do mamy Basi- czekam na Twojego bloga, będzie super, jak dołączysz do nas, nieco starszych blogerek, już miałam napisać, że będziesz miała fotografa-córkę ale przeczytałam, że mieszkacie w innych miastach. Więcej odpiszę u siebie...pozdrawiam...
Dziękujemy za komplement!
UsuńMama ma pewną wizję związaną z jej pasją - kto wie, może coś z tego wyjdzie ;)
Pozdrawiamy!
Pozdrowienia dla mamy od Nieco Starszej Dziewczyny :-) Cudowny blog i chętnie będę go obserwować :-)
OdpowiedzUsuńA dziękuję, przekażę mamie :)
UsuńWitaj:) Dzisiaj odwiedziła mnie na blogu Twoja Mama i zaprosiła na Twojego bloga. Oto jestem:) Już miałam napisać, że nie wiem, która z Was to Mama a która Córka, bo wyglądacie jak siostry:)Jednak w opisie w co jesteście ubrane różnią Was buty i już wiem, że Mama to urocza brunetka:)
OdpowiedzUsuńBasiu, czekam na Twojego bloga:)Mieszkamy blisko siebie, więc moż kiedyś jakaś wspólna sesyjka?
Pozdrawiam Was dziewczyny cieplutko:)
Oj, widzę że mam robi mi po kryjomu reklamę - chyba będę musiała z Nią porozmawiać o znaczeniu słowa spam ;)
UsuńA tak bardziej serio - ślicznie dziękuję za miłe słowa i również pozdrawiam!