wtorek, 21 maja 2013

Amarantus a.k.a. szarłat wyniosły

Trochę ubolewam, że na blogu stosunkowo rzadko pokazuję rzeczy z bieżących kolekcji. Powód jest jednak bardzo prozaiczny - zazwyczaj kupuję na wyprzedażach - letnie ubrania jesienią, a swetry i płaszcze wiosenną porą, kiedy jest zdecydowanie za ciepło, aby je założyć.
Bywa, że ciuch musi przeleżeć parę miesięcy zanim go ubiorę, a co dopiero sfotografuję ;-)




Tym razem łup ustrzeliłam w środku mroźnej i siarczystej zimy, pewnego lutowego popołudnia. Osoby, które śledzą blog dłużej, być może zauważyły, że identyczny (!) fason zagościł już w tym poście - sukienki różnią się jedynie kolorem, materiałem i... marką - nie wnikam ;-) W każdym razie zawrotna cena 49,99 zł oraz amarantowa barwa skłoniła mnie do zakupu niemal bliźniaczej wersji.


Klipsy z fioletowymi kryształkami znalazłam w Retro Clubie, a fascynator w TK Maxx (warto zaglądać, gdyż bardzo często pojawiają się ciekawe nakrycia głowy i dodatki).



Vintage Cat nosi:
* różowa sukienka / pink dress - Pretty Girl %,
* czarne czółenka peep toe / black peep toe shoes - Pavocki,
* czarna kopertówka / black clutch - Avon (prezent od mamy),
* fascynator / fascinator - TK Maxx,
* klipsy / clip-on earrings - Retro Club.

14 komentarzy:

  1. Też lubię tanio cos kupić, wyglądasz ślicznie podoba mi się kolor sukienki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano, kto nie lubi promocji i przecen ;)
      Dziękuję i pozdrawiam!

      Usuń
  2. Bardzo ładny krój sukienki, a kolczyki są niesamowite - pierwszy raz widzę takie cudeńka. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję!
      Takich perełek sporo w internetowych SH ;) Odradzam jednak przeglądanie działu "sprzedane" - czasem można się załamać ;)

      Usuń
  3. Od razu poznałam, że to Pretty Girl - oglądałam ją kiedyś w sklepie. Bardzo ładnie w niej wyglądasz.
    Ostatnio wchodząc do Pretty Girl, Orsaya, Mohito, itp. mam wrażenie deja vu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fakt - ubrania tych marek mają bardzo zbliżony styl ;) Dodałabym jeszcze F&F, Top Secret... i Dorothy Perkins. Jest jeden plus - odwiedzając ich sklepy ma się niemal pewność znalezienia czegoś fajnego.

      Dziękuję za miłe słowa!

      Usuń
  4. Piekna sukienka. Cudny jest jej kolor i przod. I oczywiscie swietnie w niej wygladasz :)
    Dzieki twoim postom skusilam sie na zakup animalsowej broszki w Bijou Brigite :D
    Fioletowa wazka. Postaram sie wrzucic jej zdjecie na bloga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję serdecznie!
      Fioletowej ważki nie kojarzę - chętnie zobaczę fotki :)

      Usuń
  5. Też tak mam.. Często nie pokazuję od razu czegoś co kupię, albo właśnie poluję na przeceny ;)
    Sukienka piękna. Ma świetny krój i kolor :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polowanie na przeceny jest fajne - dopóki nie wyprzedają naszego rozmiaru, a niestety bywa i tak ;)

      Dziękuję za odwiedziny!

      Usuń
  6. jaka piękna sukienka! a ja tak rzadko zaglądam do tej sieciówki!
    cudnie się prezentujesz w tym kolorze i kroju:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! :D
      Pretty Girl serdecznie polecam - wszak trzeba wspierać rodzimy przemysł ;)

      Usuń
  7. Anonimowy30 maja, 2013

    Piękny kolor sukienki i bardzo sexy . Bardzo ładnie w niej wyglądasz , no i te wysublimowane dodatki.Cudo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za tyle komplementów! Cieszę się, że zestaw przypadł do gustu :)

      Usuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...