"Znam wielu chłopców, którzy powinni piec ciasta, i wiele dziewcząt, które sprawdziłyby się o wiele lepiej przy zajęciach technicznych. Nie ma powodu, dla którego kobieta miałaby nie zajmować wysokiej pozycji w lotnictwie. Pod warunkiem że pokona uprzedzenia i wykaże się umiejętnościami"
Wizjonerka, legenda i pionierka lotnictwa, charyzmatyczna, silna i niezależna kobieta - Amelia Earhart. Dziś mija 115. rocznica urodzin tej wspaniałej i niezwykle odważnej pilotki, która w 1928 roku jako pierwsza na świecie kobieta-pasażer przeleciała trzysilnikowym Fokkerem „Friendship” nad Atlantykiem, a w 1932 roku powtórzyła ten wyczyn zasiadając za sterami Lockheed Vega (jako druga samotna osoba na świecie!). Zważywszy, że przed pierwszym lotem Earhart zaledwie 8 z dotychczasowych 55 prób transkontynentalnych lotów zakończyło się powodzeniem, było to nie lada osiągnięcie, zresztą nie tylko dla kobiety. Nietrudno wyobrazić sobie, jaką sławę i rozgłos zyskała, stając się przy tym ulubienicą i bohaterką całej Ameryki.
Amelia bynajmniej nie spoczęła na laurach - zaskakiwała nadal, bijąc kolejne, coraz śmielsze lotnicze rekordy: między innymi jako pierwsza osoba w historii samotnie przeleciała w 1935 roku przez Ocean Spokojny, z Honolulu do Kalifornii.
"To już rutyna (...) Biję rekord, a potem robię o nim wykład. Do momentu, kiedy zdobędę kolejny"
Ostateczne wyzwanie nadeszło jednak w roku 1937, kiedy Earhart postanowiła okrążyć kulę ziemską wzdłuż równika na pokładzie samolotu Lockheed L-10 Electra. Niestety próba ta nie miała szczęśliwego zakończenia - po 40 dniach podróży i pokonaniu około 3/4 trasy urwał się kontakt radiowy, a wraku samolotu i ciała pilotki nie odnaleziono aż do dziś, mimo natychmiastowych poszukiwań i licznych ekspedycji. Ostatecznie, 5 stycznia 1939 roku uznano Amelię za zmarłą, jednak jej zaginięcie nadal pozostaje zagadką oraz przyczyną wielu teorii spiskowych. Spekulowano np., że spędziła resztę życia, jako rozbitek na jednej z nieodkrytych wysp Pacyfiku lub też trafiła do japońskiej niewoli, podejrzana o szpiegostwo na rzecz USA.
Niezależnie od tego, jak potoczyły się dalsze losy Amelii, niezaprzeczalnie była ona jedną z najwybitniejszych kobiet XX wieku, a jej dokonania i liczne rekordy przyczyniły się nie tylko do rozwoju lotnictwa, ale również umocniły pozycję kobiet w walce o równouprawnienie.
"Pewnego dnia kobiety będą latały nad Atlantykiem, nie myśląc o tym zbyt wiele, bo stanie się to tak zwyczajne"
Więcej na temat utalentowanej pilotki można znaleźć na oficjalnej stronie. Polecam również artykuł, jaki ukazał się na łamach "Wysokich Obcasów".
Dostępny jest też film biograficzny z Hilary Swank w tytułowej roli, ale niestety jeszcze go nie widziałam, więc nie jestem w stanie niczego na ten temat napisać. Sądząc jednak po galerii zdjęć, w tym cudownych strojów (tak, tak - zarówno kombinezonów lotniczych, bryczesów, skórzanych kurtek, czapek pilotek, jak i przepięknych sukien), wiem że film obejrzeć chcę i muszę :-)
Wszystkie wykorzystane w poście zdjęcia pochodzą z wikipedia.org i nie są własnością autorki bloga.


















Brak komentarzy:
Prześlij komentarz