Skoro mamy już upragnione bikini na wzór i podobieństwo tych z lat 50., czas na skompletowanie równie klimatycznych dodatków.
Kapelusz jest, espadryle na koturnie są, stylowe okulary też się znajdą. Przydałby się jeszcze pleciony kuferek na wszystkie niezbędne dziewczynie drobiazgi...
Idealny model (w bardzo dobrym stanie) znalazłam w moim ulubionym SH z torebkami (i nie tylko): Vintage Style*
Do pełni szczęścia brakuje już tylko morza, piasku, słońca, drinka z parasolką... i już można się poczuć "prawie" jak BB na plaży w Cannes podczas festiwalu filmowego w 1953 roku.
Póki co trzeba się zadowolić nadchodzącym weekendem, który ponoć ma być upalny :-)
Życzę więc wszystkim udanego wypoczynku i zapraszam na kolejny wpis - mam nadzieję - z strojem kąpielowym i kuferkiem w roli głównej.
* autorka bloga nie czerpie żadnych zysków z racji "reklamy" sklepu, po prostu jest zadowoloną (i stałą już klientką) oraz szczerze go poleca :-)










Kuferek jest prześliczny!
OdpowiedzUsuńDziękować :D
Usuń