Nie zaskoczę nikogo pisząc, że uwielbiam groszki - deseń, który chyba jak żaden inny kojarzy się z modą retro, stylem pin-up oraz rockabilly. Paradoksalnie, jak dotąd na blogu nie ukazał się żaden (!) zestaw, którego składową byłyby kropki, mimo że wypełniają one moją szafę i są (obok kwiatów) dominującym wzorem na ubraniach i dodatkach. Najwyższy czas nadrobić zaległości!
Szara sukienka uszyta jest w 100% z bawełny, która - jak to bawełna - trochę się gniecie, ale za to jest bardzo lekka, przewiewna i przyjemna w noszeniu podczas upałów. Pochodzi niestety z ubiegłorocznej letniej kolekcji Orsay, jednak w tym sezonie w ofercie były bardzo podobne - biała w czarne groszki oraz miętowa w białe - obydwie bardzo ładne i warte uwagi.
Zdjęcia celowo publikuję w czarno-białej tonacji - zapewniam jednak, że sukienka (jak i dodatki) w oryginale wyglądają identycznie ;-)
Vintage Cat nosi:
* sukienka w groszki / polka dots dress - Orsay,
* czarne sandały peep toe / black peep toe shoes - Anne Michelle %,
* czarny kuferek vintage / vintage black handbag - Retro Club,
* kolczyki sztuczne perełki / faux pearl earrings - Takko Fashion.










Sliczna sukienka i pieknie w niej wygladasz :)
OdpowiedzUsuńSukienka piękna, idealna dla Ciebie :)
OdpowiedzUsuńŚwietna :)
OdpowiedzUsuńŚliczne i sukienka, i torebka :)
OdpowiedzUsuńSerdecznie dziękuję Wam za tyle miłych słów! :)
OdpowiedzUsuńŚlicznie wyglądasz:) Też uwielbiam groszki:)
OdpowiedzUsuńDziękuję!
Usuń